Coroczne pytanie „co robimy na Sylwestra?” spędza sen z powiek niejednej paczce znajomych. A gdyby tak w tym roku zamienić kanapę i telewizor na ośnieżone stoki, a szampana otworzyć z widokiem na Alpy? Wyjazd na narty do Francji z ekipą to genialna alternatywa dla tradycyjnej domówki i przygoda, którą będziecie wspominać latami.

Francuskie Alpy – narciarski raj dla grupy

Francja to nie tylko Paryż i Lazurowe Wybrzeże. To przede wszystkim gigantyczne, połączone ze sobą ośrodki narciarskie, które oferują setki kilometrów tras o każdym stopniu trudności. Miejsca takie jak Trzy Doliny (Les 3 Vallées) czy Paradiski to prawdziwe kombinaty, gdzie przez tydzień można jeździć i nie powtórzyć tej samej trasy. Co więcej, francuskie stacje są doskonale przygotowane na przyjmowanie grup.

Zamiast ciasnych pokoi hotelowych, króluje tu wynajem apartamentów i domków (chalet). Często są to przestronne, kilkupokojowe lokale z salonem i w pełni wyposażoną kuchnią. To idealne rozwiązanie dla grupy: jest miejsce do wspólnego spędzania czasu, a możliwość gotowania na własną rękę pozwala znacząco obniżyć koszty wyjazdu. Wiele z nich oferuje standard ski-in/ski-out, czyli możliwość wyjścia z budynku prosto na stok – bez straty czasu na dojazdy skibusem.

Nic tak nie integruje grupy jak wspólne gotowanie serowego fondue po całym dniu szusowania i wieczorne rozgrywki w planszówki przy kominku.

Jak zorganizować taki wyjazd z ekipą?

Kluczem do sukcesu jest dobra organizacja i podział obowiązków. Wyjazd sylwestrowy to gorący termin, więc im wcześniej zaczniecie planować, tym lepiej.

  1. Zbierzcie ekipę i ustalcie budżet. Określcie, ile osób jedzie i jaki jest maksymalny budżet na osobę. To pozwoli zawęzić pole poszukiwań noclegu i transportu.
  2. Rezerwujcie z dużym wyprzedzeniem. Najlepsze i najkorzystniejsze cenowo apartamenty na Sylwestra znikają już latem. Przeglądajcie portale rezerwacyjne i strony konkretnych ośrodków – rezerwacja bezpośrednia bywa czasem tańsza.
  3. Postawcie na duży apartament z kuchnią. To serce całego wyjazdu. Wspólna przestrzeń i możliwość gotowania to nie tylko oszczędność, ale też świetna okazja do integracji. Sprawdźcie układ sypialni – łóżka piętrowe czy rozkładane sofy mogą być mniej wygodne, ale obniżają cenę.
  4. Zaplanujcie dojazd. Podróż samochodem w kilka osób pozwala podzielić koszty paliwa i zabrać więcej bagażu (w tym jedzenie z Polski!). Alternatywą jest lot do Genewy, Lyonu czy Grenoble i wynajęcie auta lub transfer do ośrodka. Porównajcie obie opcje – czasem samolot wcale nie wychodzi drożej.

Na co uważać, by nie przepłacić?

Wyjazd na narty nie należy do najtańszych, ale jest kilka sposobów, by nie zrujnować portfela.

  • Skipassy: Karnety to spory wydatek. Kupując je online z wyprzedzeniem, często można liczyć na zniżkę. Sprawdzajcie też oferty na karnety grupowe – przy większej liczbie osób oszczędności mogą być znaczące.
  • Wyżywienie: Restauracje na stoku są drogie. Korzystajcie z kuchni w apartamencie. Duże zakupy zróbcie w supermarkecie w dolinie, zanim wjedziecie do kurortu – ceny na górze bywają znacznie wyższe. Zabranie z Polski suchych produktów, takich jak makarony, kasze czy kawa, to też świetny pomysł.
  • Ubezpieczenie: To jedna rzecz, na której absolutnie nie wolno oszczędzać. Upewnijcie się, że wasze ubezpieczenie narciarskie pokrywa koszty akcji ratunkowej na stoku (w tym z użyciem helikoptera) i leczenia za granicą. Standardowa karta EKUZ nie obejmuje wszystkiego!

Co dalej?

Gdy już macie plan, pora na skompletowanie sprzętu i odzieży. Nowa kurtka narciarska, gogle, a może ciepła bielizna termoaktywna? Zanim ruszysz do sklepów, sprawdź kody rabatowe na Zrabatowani.pl – to prosty sposób, by zaopatrzyć się w potrzebne rzeczy i nie nadwyrężyć budżetu na wyjazd.