Marzy Ci się relaks w otoczeniu palm, tropikalnych ogrodów i architektury rodem z Bali, ale na samą myśl o dwunastogodzinnym locie masz ochotę zaszyć się pod kocem? Spokojnie, mam dobrą wiadomość: żeby poczuć klimat Azji, wcale nie musisz lecieć na drugi koniec świata. Coraz więcej hoteli w Europie oferuje rajskie doznania na wyciągnięcie ręki!
Egzotyka bez paszportu i jet lagu
Wyobraź sobie: lądujesz po krótkim, trzygodzinnym locie, a chwilę później popijasz drinka przy basenie otoczonym bujną roślinnością, która do złudzenia przypomina dżunglę z Tajlandii. To nie sen, a rosnący trend w europejskiej turystyce. Projektanci hoteli, zwłaszcza na słonecznym południu kontynentu, coraz chętniej czerpią inspiracje z Dalekiego Wschodu. Efekt? Powstają obiekty z balijskimi meblami, spa oferującymi tajskie masaże i basenami, które wyglądają jak lazurowe laguny.
Największą zaletą takiego rozwiązania jest oczywiście logistyka. Oszczędzasz czas, pieniądze na drogich biletach lotniczych i unikasz męczącego jet lagu. To idealna opcja na krótszy, tygodniowy urlop, kiedy nie chcesz tracić dwóch dni na samą podróż. Zamiast zmagać się ze zmianą strefy czasowej, od razu wskakujesz w tryb wakacyjny.
Podróżowanie polega na odkrywaniu, że wszyscy mylą się co do innych krajów. A czasem co do własnego kontynentu!
Jak upolować azjatycką perełkę w Europie?
Znalezienie takiego miejsca jest łatwiejsze, niż myślisz. Wystarczy odrobina sprytu podczas szukania. Oto kilka sprawdzonych trików:
- Używaj magicznych słów kluczowych. Przeglądając portale rezerwacyjne, wpisuj w wyszukiwarkę hasła takie jak „styl balijski”, „ogród tropikalny”, „thai spa” czy „zen”. To pomoże przefiltrować wyniki i pokaże hotele, które stawiają na egzotyczny klimat.
- Celuj w słoneczne kierunki. Najwięcej tego typu obiektów znajdziesz tam, gdzie klimat sprzyja bujnej roślinności. Przeszukaj oferty z Hiszpanii (szczególnie rejon Alicante i Wyspy Kanaryjskie), Portugalii (Algarve, Madera) czy niektórych greckich wysp.
- Oglądaj zdjęcia, a nie tylko gwiazdki. Czasem kameralny, trzygwiazdkowy hotel z genialnie zaprojektowanym ogrodem i basenem da Ci więcej frajdy niż wielki, bezosobowy moloch z pięcioma gwiazdkami. Skup się na atmosferze widocznej na zdjęciach gości – one rzadko kłamią.
- Poluj na okazje poza szczytem sezonu. We wrześniu czy październiku na południu Europy wciąż jest pięknie i ciepło, a ceny potrafią być znacznie niższe. Mniej tłumów i niższy rachunek za pobyt? To brzmi jak plan!
O czym pamiętać przed wyjazdem?
Nawet jeśli hotel wygląda jak z drugiego końca świata, pamiętaj, że to wciąż podróż w ramach Europy. To oznacza kilka praktycznych kwestii.
Po pierwsze, bagaż. Lecąc tanimi liniami, dokładnie sprawdź limity dotyczące walizki kabinowej i rejestrowanej. Dopłaty na lotnisku bywają bolesne i potrafią zepsuć humor na starcie. Lepiej spakować się mądrze albo wykupić bagaż z wyprzedzeniem.
Po drugie, ubezpieczenie. Chociaż karta EKUZ zapewnia podstawową opiekę medyczną, na krótki wyjazd zawsze warto dokupić dodatkowe ubezpieczenie turystyczne. Jego koszt jest niewielki, a zapewnia spokój ducha w razie nieprzewidzianych sytuacji.
Co dalej?
Gdy już znajdziesz swój wymarzony hotel w azjatyckim stylu, pamiętaj, że na podróżnicze akcesoria, walizki czy nawet rezerwacje możesz znaleźć zniżki. Sprawdź, co czeka na Zrabatowani.pl i spakuj się na egzotyczne wakacje w Europie!